Witaj w serwisie eopinier.pl poświeconym filmom,
książkom, muzyce i grom video. Przedstawiamy tu informacje na temat nowości
wydawniczych i premier kinowych. Umieszczamy ciekawostki ze świata rozrywki i mediów.
Richarda
Gere'a chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Po wymienieniu tego nazwiska fanom komedii
romantycznym na myśl przyjdzie "Pretty Women", wielbicielom mocnego kina akcji
"Szakal", westernu "Sommersby" a filmów kostiumowych "Rycerz króla Artura".
Jest to, bowiem jeden z tych nielicznych aktorów, który odnajduje się w każdym gatunku
filmowym. A mimo to mam wrażenie, że jest trochę niedoceniany, w wielu rolach obsadzany
tylko ze względu na swoje warunki fizyczne. I może przez to, nie ma na swoim koncie
naprawdę wielkiej kreacji, takiej w której mógłby pokazać cały swój kunszt aktorski
i przez lata zdobyte doświadczenie. Nie ma roli na miarę Oscara. Niestety taka rolą nie
jest także kreacja Paula
Shepherdsona w filmie "The Double".
Fabuła
"The Double" przedstawia się następująco. Pewnego dnia zostaje zamordowany senator.
Sposób dokonania zbrodni daje powody by sądzić, że za zbrodnią stoi dawno uznany za
zmarłego sowiecki zabójca. Do rozwikłania zagadki zostaje powołany emerytowany agent
CIAPaul Shepherdson. (Shepherdson całe swoje
życie poświęcił na schwytanie zabójcy i nikt inny nie zna tak dobrze sposobów jego
działania). Partnerować mu będzie młody agent FBI.
Fabuła
filmu"The
Double"jest
banalnie prosta, ale mimo to, miałam nadzieję, że obrazbędzie mocnym, trzymającym w napięciu kinem akcji. Że jako widz będę
razem z bohaterami tropić zbrodniarza i stopniowo odkrywać karty dochodząc do prawdy.
Taką miałam nadzieję, no i.Okazało
się, że już na początku filmu pojawia się mała rysa na scenariuszu, no dobra nie
rysa, lecz niewybaczalny błąd. Otóż w pierwszych minutach filmu dowiadujemy się, kto
jest słynnym sowieckim zabójcą. Jako widzom odebrano nam element zaskoczenia i snucia
domysłów. I dalsze oglądanie obrazu sprowadza się tylko do śledzenia wydarzeń i
zastanawiania się, kiedy bohaterowie połapią się w sytuacji.
Na
ekranie sceny, w których funkcjonariusze prawa analizują dowody, próbują poskładać
elementy układanki, ba nawet biegają z giwerami. O minionych wydarzeniach dowiadujemy
się z reminiscencji. Nie powiem, trochę się dzieję i nawet fajnie się to ogląda,
tylko tak jakoś bez emocji. Z założenia twórców, film miał być thrillerem, ale co
to za thriller, który nie trzyma w napięciu, nie podnosi adrenaliny, który nie sprawia,
że z niecierpliwością czekamy na finał. A nie, przepraszam, do utrzymania napięcia
miała posłużyć ścieżka dźwiękowa. Muzyka, która momentami zagłuszała dialogi i
mnie osobiście mocno drażniła.
Przy
tak kiepskim scenariuszu czy można było się spełnić aktorsko? Co miał do zagrania
Richard Gere to zagrał. Zrobił to dobrze, ale to tylko tyle. Obok niego zobaczymy Stephena Moyera, Martina
Sheena.
"The
Double" może nie jest katastrofą, ale co by nie powiedzieć, scenariusz to ma
słabiutki i teraz się zastanawiam, dlaczego tak naprawdę nie zrezygnowałam z jego
oglądania. Chyba tylko ze względu na Richarda Gere'a, innych powodów nie widzę.
ZAJĄC
Reżyseria:
Michael Brandt
Scenariusz:
Michael Brandt, Derek Haas
Produkcja:
USA
Rok
produkcji: 2011
Obsada:
Richard Gere, Topher Grace, Stephen Moyer, Martin Sheen